o literaturze współczesnej XX i XXI wieku
tybetwatch


Subskrypcja
blog.literacki
(nowe teksty)

Twój email

dodaj usuń


----------------
Zaprenumeruj poprzez:


Add to Technorati Favorites

Add to Google

Add to My Yahoo!





Blog > Komentarze do wpisu
Zerwać pąki, zabić dzieci

Otacza nas średniowiecze

Nie możemy jeszcze w pełni ochronić siebie i naszych społeczności przed barbarzyństwem. Zarówno tym z zewnątrz, jak i tym, które siedzi w nas samych.

Dramat, jaki rozgrywa się w krótkiej powieści Kenzaburo Oë „Zerwać pąki, zabić dzieci” jest ilustracją o wiele większego dramatu dotyczącego nas wszystkich. Ludzka dzikość i głupota towarzyszą nam niezmiennie, niezależnie od kraju, w jakim się znajdujemy czy czasów, w jakich przyszło nam żyć. Barbarzyństwo mamy w sobie; ujawnia się ono zazwyczaj w momentach zagrożenia. U jednych szybciej u innych wolniej. Nie możemy jednak polegać na samokontroli, wprowadziliśmy, więc prawo, niesłychanie zresztą w dzisiejszych czasach skomplikowane. Prawo ma jednak ciągle pewną ułomność: nie radzi sobie w stanach zagrożenia społeczności, którą miało chronić. Gdy wybucha wojna prawo wojenne działa tylko na „najwyższej płaszczyźnie”, tam, gdzie brak jego stosowania rzuca się w oczy. W pozostały sferach, szczególnie w małych społecznościach, na dużych terenach, w odizolowanych enklawach nie ma zazwyczaj żadnego prawa.

W wojnach współczesnych – XXI wieku, można zaobserwować spadek liczby aktów barbarzyństwa po stronie wielkich mocarstw, pod warunkiem wszakże, że stoją za nimi wielkie cywilizacje o prawdziwie demokratycznych korzeniach. Szaleństwo zabijania i tortur zmniejsza się, ale nie można go – jak pokazuje przykład Amerykanów w wojnie w Iraku – wyeliminować.

Wojna ciągle jeszcze jest parawanem, za którym dokonuje się największych potworności. Nawet na dzieciach. Oë doskonale maluje obraz społeczeństwa obłąkanego, które osiągnęło już stan odizolowywania wszystkich, którzy choćby wydają się podejrzani. Najszybciej ofiarą padają najsłabsi, w tym dzieci:

Był to czas zabijania. Jak niekończąca się powódź, wojna wdzierała się swym masowym szaleństwem w najskrytsze zakamarki ludzkich serc i ludzkich ciał, w lasy, ulice i niebo.

Jeszcze w poprawczaku zdarzyło się, że jakiś lotnik, młody blondyn, spikował tuż nad podwórkiem naszego starego, ceglanego domu po to tylko, by przez szybę kabiny pokazać na goły tyłek.

(...) Był to czas, kiedy po ulicach miotali się dorośli, opanowani na dodatek dziwną manią zamykania za kratami wszystkich tych, których skóra była jeszcze gładka albo ledwie świeciła delikatnym, kasztanowym puszkiem; tych, którzy popełnili drobne przestępstwa albo choćby takich, których podejrzewa o kryminalne skłonności.”

Być może w niektórych krajach mamy już na szczęście do czynienia z końcem kultury stada baranów. Są to kraje, gdzie społeczeństwo obywatelskie jest rozwinięte, a cywilizacja opiera się na wysokim poziomie kultury i techniki. Nie ma jednak, co marzyć o upowszechnieniu się tego wzorca na całym świecie.

Cytat pochodzi z polskiego wydania książki.

Wydanie polskie:
Amber, Warszawa 2004

Tłumaczenie książki:
Jan Rybicki

Tytuł angielski: Nip the Buds, Shoot the Kids


Skojarzenia w Sieci:

Kenzaburo Oe na blogu (pl.)


niedziela, 29 maja 2005, blog.literacki

Polecane wpisy

  • Morze książek w Pałacu

    Targi otwarte! Od piątku można szaleć po Pałacu w poszukiwaniu cudów. Ostrzegam: nie brać portfela, tylko starannie odliczoną kwotę jaką przeznaczmy na książki

  • 23.04 Dzień Książki!

    (ty)Dzień Książki Dziś międzynarodowe święto książki - wydawcy zaplanowali parę ciekawych spotkań z pisarzami, tłumaczami i ludźmi związanymi w jakiś sposób z l

  • Ruszył POPLIT 2008!

    IV Festiwal Literatury Popularnej Wrócił POPLIT, wracam i ja - po nieco przydługiej nieobecności czas znowu pogadać o książkach. Tymczasem sprawdźcie czy Waszeg

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2005/05/29 22:14:19
z przyjemnością tutaj zaglądam po wskazówki, co warto przeczytać.
-
2005/05/30 11:46:23
dziękuję i zapraszam do odwiedzin, i lektury oczywiście :)
-
Gość: , *.internetdsl.tpnet.pl
2006/08/18 23:41:07
myślę że ta ręcenzja książki jest dobra lecz troche mało zachęcająca do przeczytania tej książki ewa